Social mention, platforma do przeszukiwania mediów społecznych
Polecaj ten wpis:Social mention to platforma, która pozwala na przeszukiwanie treści tworzonych przez użytkowników w mediach społecznych. Następnie, udostępnia wyniki wyszukiwania w postaci strumienia informacji. Wyszukiwarka przeszukuje obecnie ponad 100 źródeł, w tym między innymi Twitter, Facebook, YouTube, Digg czy Google. Przystępując do wyszukiwania, możemy także wybrać, czy chcemy wyniki dla wszystkich typów źródeł, czy tylko dla określonych: blogi, mikroblogi, zakładki, komentarze, wydarzenia, obrazki, newsy, wideo, audio, Q&A, sieci społeczne.
Czy Social Mention może mieć także zastosowanie do przeszukiwania kontentu tworzonego przez polskich użytkowników sieci?

Okazuje się, że choć pełen bardzo ciekawych funkcjonalności, jest to produkt przeznaczony przede wszystkim do analizy zawartości amerykańskiego internetu. Mimo, że mamy możliwość zawężenia wyszukiwania do języka polskiego, to zwracane wyniki nie imponują swoim zakresem. Dodatkowo, system ma czasami problem z odróżnieniem języka polskiego od węgierskiego czy czeskiego.
Na kilka wypróbowanych haseł system zwracał na ogół nieliczne wyniki wyszukiwania z kategorii blogi, news oraz społeczności. Najprawdopodobniej nie indeksuje polskich mikroblogów, jak np. blip.
Oto przykładowy strumień informacji na temat marki Apple w polskojęzycznych social mediach. System zwrócił jedynie 39 wyników wyszukiwania, głównie z platform blogowych oraz MySpace.

Poza wynikami wyszukiwania, Social Mention prezentuje w lewej kolumnie także cztery miary obecności marki Apple w mediach społecznych:
- strength – pokazuje prawdopodobieństwo tego, ze dany brand/hasło jest dyskutowane w mediach społecznych,
- sentiment – oznacza proporcję wzmianek pozytywnych do negatywnych,
- passion - określa prawdopodobieństwo, że osoby które dyskutują o danym brandzie robią to sposób wielokrotny,
- reach - określa liczbę unikalnych autorów, którzy mówią o danym brandzie, w stosunku do łącznej liczby wzmianek.
Reasumując, warto pamiętać o tym narzędziu, gdy interesują nas angielskojęzyczne wyniki wyszukiwania, buzz w zagranicznym social mediach. Co do polskich zasobów na razie musimy poczekać na inne rozwiązania.
A może znacie jakieś już istniejące na polskim rynku, ogólnodostępne rozwiązania?
Line Break
Autor: Sławek (386 Articles)
Związany z branżą badawczą od ponad 10 lat. Obecnie dyrektor ds. badań w spółce Polskie Badania Internetu. Pasjonat internetu i podróży. Spędził w Azji i Afryce blisko 4 lata.





InternetStats to serwis prezentujący dane na temat korzystania z internetu w Polsce (wyniki badań, analizy, raporty, wskaźniki, trendy). Zapraszamy. Sławek Pliszka








czy są w ogóle jakieś narzędzia do monitorowania polskiej social web?
wydaje mi się, że próżno szukać odpowiedników np. Radian6… może się mylę?
Jest narzędzie NewsPoint UGC (user generated content) umozliwiajacy przeszukiwanie platform blogowych i grup dyskusyjnych. Natomiast jest to produkt płatny i działa na zasadzie prostej wyszukiwarki (unimozliwia np. analizy emocjonalnej wypowiedzi).
Jest jeszcze autorska platforma przygotowana w ramach wyszukali.pl. Przeszukuję blogosfere, fora i mikroblogi, w ramach wyników daje np. kontekst emocjonalny wypowiedzi, nasycenie domen etc.
Znam NewsPoint (tak od strony marketera) i nie zaspokaja on moich oczekiwań. m.in to co wspominasz “analiza emocjonalna”.
może po prostu nasz rynek jest za mały i nie opłaca się tworzyć złożonych maszyn badawczych?
@Marcin raporty wyszukali.pl wyglądają ciekawie, ale jest to oferta analiz na zlecenie, jeśli sie nie myle. Nie oferują platformy do samodzielnego prowadzenia analiz.
Masz rację Sławku, ale niedawno powstał panel, który umożliwia z jednej strony monitoring social media, z drugiej daje możliwość eksportu wyników w postaci “surowej”
@Stempniaked
Jeśli chodzi o analizę emocjonalną. Zbudowanie narzędzi, które będą tego dokonywały, jest bardzo trudne. Owszem, możemy na przykład przygotować filtry, które będą wyłapywały pozytywne i negatywne określenia, i jakoś dodatkowo je zliczały. Ale jak na przykład poradzić sobie z ironią? Wydaje mi się, że częściowo można zautomatyzować analizę treści, jednak czynnik ludzki jest przy niej niezbędny. Nie ma obecnie technologii, która w stu procentach umiałaby przetwarzać ludzki język, ze wszystkimi jego zawiłościami i niuansami.
Będę Ci wdzięczna za szczegółowe informacje i opinię na temat naszego narzędzia – jest ono cały czas udoskonalane, więc Twoje oczekiwania, nawet jeśli nie są spełnione teraz, mogą zostać spełnione w przyszłości. Musielibyśmy je tylko poznać. Poproszę o kontakt na: anna.miotk@netsprint.pl .
Od połowy grudnia dostępny jest BrandoMetr – http://www.brandometr.pl